Press "Enter" to skip to content

Posts published in “rower”

Rowerem przez Laos: Video-fotorelacja

mm 0

Rowerem przez Laos: video-foto-relacja:) kilka fotek pstrykniętych podczas odpoczynków w trasie, jakość bywa różna, czasami to efekt tego, że ich autorami są miejscowe dzieci bawiące się aparatem, czasami to wina Youtube’a, a czasami kiepskiego aspirującego fotografa:) Tak, czy inaczej wspomnienia warto utrwalać i miło jest je także dzielić…  Ps. Jeżeli filmik Ci się podoba, wciśnij uniesiony kciuk, lub inną ikonkę społecznościową:) Pozdrawiam! A poniżej materiał:)

Rowerem przez Laos cz. 2 – czasem z górki, czasem pod górkę – jak to w życiu

mm 0

Wstaję wcześnie rano, budzony przez pianie kogutów i zabawy dzieci – Laotańczycy są rannymi ptaszkami, rozpoczynają dzień między piątą a szóstą, ja, jako ich gość dostosowuję się do tego rytmu dnia. Przeciągam się i wyglądam przez okno – pięknie jest:) Schodzę na dół i przez chwilę wpatruję się we wschodzące słońce, gospodyni woła mnie na śniadanie, a gospodarz Zdjęcie: Laos – w drodze tłumaczy coś obnażając nadgarstki. Już się cieszę na myśl o śniadaniu, jedzenie jest bardzo proste, jednak w…

Rowerem przez Laos, cz. 1 – Czasem z górki, czasem pod górkę – jak to w życiu

mm 0

Żałuję, że nie napisałem więcej o Birmie – kraju, który ujął mnie swoją naturalnością, buddyjską łagodnością i zwyczajami, których nie sposób spotkać w nowoczesnej Europie, kraju, w którym przeżywałem spontaniczne chwile niczym nieuzasadnionego, niesamowitego szczęścia, kiedy to łzy same napływały do oczu a krtań przywierała do gardła w niedźwiedzim uścisku, kraju, w którym piękno doskonale koegzystuje z prostotą, który przez ostatnie dekady był omijany przez kroczący drogą postępu świat. Zdjęcie: Yangon, zachód słońca nad jeziorem   Przez większość czasu Birma gładziła…